SPRAWNOŚĆ MANUALNA – JAK ROZWIJAĆ?

W trzecim roku życia poważnie wzrasta liczba przedmiotów, którymi dziecko potrafi się posługiwać w sposób przyjęty przez dorosłych. Wielokrotne powtórzenie najbardziej celowego ruchu utrwala go w trakcie działania, które jest formą uczenia się. Poziom rozwoju sprawności ruchowej dziecka możemy określić przyglądając się, jak skutecznie potrafi ono działać. Miarą sprawności może być liczba klocków, które ustawia w pionie jeden na drugim. W połowie trzeciego roku życia dziecko buduje wieżę z 8 klocków, a pod koniec już z 10
i więcej. Dziecko potrafi ustawić z klocków budowlę trójwymiarową lub most. W ten sposób stajemy się świadkami przejścia od manipulacji na zupełnie nowy, wyższy poziom do tworzenia. Jest to tworzenie celowe i świadome. Dziecko nie ogranicza się już tylko do nazwania skończonej budowli lub określenia tego, co robi. Trzylatek zdolny jest do zaplanowania swoich czynności i do zrealizowania swego planu.
Potrafi już kierować swoim zachowaniem i kontrolować je mając na uwadze skutek, jaki zamierza osiągnąć. Są to już cechy zachowania, które charakteryzują człowieka dorosłego, choć oczywiście muszą się one dalej doskonalić.
Wskazówki wychowawcze
1. Należy stworzyć dziecku okazje do ćwiczenia ruchów rąk. Musimy wydzielić takie miejsce w domu, w którym może ono swobodnie bawić się nie będąc przez cały czas strofowane, że śmieci drąc arkusz na małe skrawki papieru, wysypując klocki z pudła nabrudzi – gdy chce malować farbami. Prócz miejsca do zabaw musimy dostarczyć dziecku zabawek do konstruowania i manipulowania oraz materiałów i narzędzi potrzebnych do zajęć plastycznych.
2. Zdarza się, że w trosce o bezpieczeństwo naszego dziecka uniemożliwiamy mu wykonywanie wielu czynności pożytecznych z punktu widzenia rozwoju psychoruchowego: nie pozwalamy mu prać lalczynych ubrań, kąpać lalki, „bo się zmoczy i zaziębi”, nie dajemy nożyczek, ,,bo się skaleczy” itp. Oczywiście, obawy te są” nie bez racji, lecz pamiętajmy, że niektóre zabawy powinny po prostu odbywać się pod kontrolą dorosłego i w jego obecności. Dajmy zatem nożyczki dziecku na kilka minut i towarzyszymy jego próbom cięcia papieru. Kiedy robimy pranie, pozwólmy naszej córeczce, aby nam asystowała. Fartuszek z miękkiej folii, który przyda się także przy malowaniu farbami, wystarczająco chroni ubranie. Postarajmy się poświęcić dziecku kilkanaście minut naszego czasu i wspólnie z nim zabawić się np. w malowanie.
3. Jeżeli dziecko samo nie podejmuje czynności rozwijających sprawność ruchową rąk, zachęcajmy je przez wspólną zabawę do takich zajęć. Zabawy manipulacyjne, konstrukcyjne i plastyczne szczególnie rozwijają motorykę rąk i współdziałanie oka
i ręki (koordynacja wzrokowo-ruchowa).
4. Pamiętajmy, że nie wolno śmiać się z nieudanych rysunków czy budowli wykonanych przez dziecko. Ośmieszanie dzieci jest w oczach niektórych rodziców metodą zachęcania do pracy nad sobą. Trudno o bardziej fałszywe mniemanie. Dziecko raczej zniechęca się, a gdy jest starsze, wstydzi się swoich wytworów i zaczyna stronić od tego rodzaju zajęć. Pamiętajmy też, że dziecko nawet do nieudanych wytworów dochodzi z wysiłkiem. Jedną z najlepszych form pobudzania dziecka do tych zajęć, do wytrwałości i wysiłku, jest wieszanie rysunków dziecka na macie słomianej lub płycie pilśniowej zawieszonej w pokoju lub urządzenie na jednej z półek regału „wystawki” jego prac zbudowanych z klocków, ulepionych z plasteliny. Nie od rzeczy jest też demonstrowanie w obecności dziecka jego prac bliskim, znajomym odwiedzającym dom. Akceptacja prac plastycznych dziecka zachęca je do wznowienia wysiłku i osiągania coraz lepszych rezultatów.
5. Jednym z najważniejszych „poligonów doświadczalnych i treningowych” jest samoobsługa w codziennych czynnościach. Dziecko, które matka wyręcza z obawy, że „wystygnie zupa”, „zmoczy ubranie przy myciu rąk”, „ukłuje się widelcem” lub dlatego, że czynności te wykonuje niezdarnie i bardzo wolno, ma znacznie mniej okazji do usprawniania ruchowego swych rąk. Takim postępowaniem opóźniamy usamodzielnianie się dziecka, hamujemy jego aktywność i utrwalamy bierną postawę.
Podpowiadają pani Anetka i Kasia z grupy Skrzaty

Rozwój 3-latka

Wiek trzech lat jest uważany za okres pewnej równowagi wewnętrznej. Trzylatek jest emocjonalnie spokojniejszy niż dwulatek. Tak jak niedawno dziecko nadużywało słowa „nie”, teraz chętnie mówi „tak”. Lubi nie tylko brać, ale i dawać. Dzieli się nie tylko przedmiotami, ale i doświadczeniami.

ROZWÓJ FIZYCZNY
Coraz lepsza sprawność fizyczna powoduje, że czynności dnia codziennego nie nastręczają dziecku większych trudności. Najczęściej trzylatek umie już sprawnie zejść po schodach. Potrafi sprawnie biegać, skakać, kopnąć mocno piłkę. Dlatego chętniej wykonuje zadania, które przedtem go złościły, bo ujawniały własną bezradność. Trzylatek nie musi całkiem samodzielnie się ubierać, warto jednak, by próbował. Nie powinno mu sprawiać problemów założenie spodni, bluzki, majtek, piżamki, butów czy kurtki, ale nie musi jeszcze
umieć wiązać sznurówek czy zapinać guzików. Dlatego buty na rzepy i ubrania na zatrzaski są dla trzylatka bardzo praktyczne. Dziecko w tym wieku powinno już samo jeść łyżką i widelcem, pić z kubka. Potrafi już trzymać w dłoni kredkę jak osoba dorosła. Już wcześniej nabyło umiejętności dopasowywania do siebie kształtów, układania klocków, prostych puzzli. W rysunkach pojawiają się linie proste oraz koło, choć może to być figura niedokładnie narysowana, niedomknięta, często poprzestaje na łuku lub spirali.

ROZWÓJ EMOCJONALNY

Emocje małych dzieci przejawiają się w sposób bardzo ekspresyjny (żywe gesty, ruchy, słowa, dźwięki). Emocje są krótkotrwałe, co jest związane ze stopniem dojrzałości układu nerwowego. Stopniowo nabywana jest umiejętność obdarzania trwałym uczuciem osoby opiekujące się. W wieku przedszkolnym obserwuje się rozwój uczuć wyższych – intelektualnych, społecznych, moralnych, estetycznych. Pod koniec wieku przedszkolnego dziecko nabywa umiejętność powściągania emocji. Niektórzy psychologowie (A. Gesell) uważają, że u podłoża rozwoju emocjonalnego leży rytm neurobiologiczny – zgodnie z nim w rozwoju przeplatają się stany równowagi ze stanami zachwiania równowagi. W wieku 3 lat dziecko wydaje się być pogodzone z otaczającym je światem, może dlatego że osiągnęło stan równowagi wewnętrznej. Nie potrzebuje już bezpieczeństwa rytuału, powtarzalności tych samych czynności każdego dnia. Trzylatek czuje się znacznie bezpiecznej z samym sobą i z innymi. 2,5-latek był sztywny, nieustępliwy, dominujący i żądający. Trzylatek jest na ogół ustępliwy. Nie wszystko i nie zawsze musi być zrobione z jego wolą. Ważne dla emocjonalnego rozwoju jest to, że właśnie trzylatek zaczyna używać zaimków osobowych: „ja”, „mnie”. Cały czas umacnia swoje „ja”, walczy o swoją autonomię, choć już spokojniej niż rok temu.

ROZWÓJ SPOŁECZNY
Trzylatek jest coraz bardziej otwarty na współpracę. Teraz chętniej nawiązuje pierwsze znajomości, słowami próbuje wyrażać swoje emocje. W coraz większym stopniu staje się członkiem społeczeństwa, potrzebuje grupy. Są jednak trzylatki, które jeszcze nie są gotowe do pójścia do przedszkola. Niektórzy psychologowie twierdzą, że dziecko w tym wieku nie powinno spędzać większości dnia poza domem. Maluch w tym wieku bardzo tęskni za mamą. Nowością w rozwoju społecznym jest to, że trzylatek zaczyna zawierać przyjaźnie, ale jeszcze najczęściej bawi się indywidualnie. Inne dzieci traktuje przedmiotowo (tak jak zabawki). Do rówieśnika zwracają się po to, by zabrać mu zabawkę, którą sam się chce bawić. Zabawa polega na naśladowaniu innego dziecka. Może się zdarzyć, że na chwilę podzieli się zabawką z innym dzieckiem, zrobi coś miłego dla innej osoby. Nie należy jednak oczekiwać, że tak będzie postępować zawsze. Trzylatek jest bowiem dopiero na początku nabywania umiejętności społecznych.

ROZWÓJ INTELEKTUALNY

W tym wieku wzrasta zasób słownictwa i sprawność językowa. Trzylatek jest zainteresowany językiem. Chętnie komunikuje się z otoczeniem. Coraz płynniej się posługuje mową i coraz lepiej jest rozumiany przez innych, choć ciągle jeszcze dziecko może mieć jeszcze kłopoty w porozumiewaniu się z obcymi osobami. Rodzice go rozumieją, inne osoby nie zawsze, bo trzylatek najczęściej nie mówi jeszcze wyraźnie. Krótko po trzecich urodzinach dziecko nie potrafi jeszcze dobrze opowiadać zdarzeń. Nie umie wyjaśnić tego, co widzi zgodnie z zasadami przyczynowości. Odkrywa znaczenia takich słów jak: nowy, inny, niespodzianka, tajemnica, duży. Prośby: „Pomóż”, „Mógłbyś?”, „Zgadnij”, motywują go do działania. U trzylatka głoski miękkie: ś, ź, ć, dź powinny brzmieć dobrze i mogą zastępować inne głoski, trudniejsze dla dziecka. Dziecko w wieku trzech lat może mówić „siafa” zamiast „szafa”, „ziaba” zamiast „żaba”, „ciapka” zamiast „czapka”, „lyba” lub „iba” zamiast „ryba”, również „siok” zamiast „sok”, ale powinno mówić „ciocia”, a nie „coca”, „zima” a nie „zyma”.
Trzylatek jest w stanie nauczyć się krótkiego wierszyka, piosenki, skoncentrować się na rysowaniu, malowaniu. Ma słabą orientację w przestrzeni. Nadal słaba jest orientacja w czasie. Inaczej niż dorośli przebiega orientacja w przestrzeni , co jest związane z rozwijaniem się dopiero tych funkcji.
Lęki: Dominują lęki wizualne – potwory, czarownice, duże zwierzęta, ale też ciemność, złodzieje, policjanci. Cały czas wieczorne wyjście rodziców.

ROZWÓJ 3,5 – LATKA – PŁACZLIWY 3,5 – LATEK

Połowa czwartego roku życia to czas dużej niepewności, nierównowagi a nawet zaburzeń koordynacji. 3,5 – latek raz jest nieśmiały, za chwilę zuchwały. Nieustannie szuka potwierdzenia akceptacji i skupienia na nim uwagi. Z powodu rozchwiania emocjonalnego nie czuje się komfortowo w sytuacjach społecznych. Trudno porozumieć się z kimś kto jest zaborczy, skupiony za sobie i chwiejny emocjonalnie. 3,5-latek popada w emocjonalne skrajności – w jednej chwili jest bardzo nieśmiały, w drugiej zuchwały do przesady.

ROZWÓJ FIZYCZNY

Zła koordynacja może objawić się w rozmaitych obszarach aktywności. Niektórych dzieci dotyczy to w niewielkim, a nawet niezauważalnym stopniu, inne mają poważniejsze problemy. Dziecko potyka się, przewraca, pojawia się lęk wysokości. 3,5-latek może zacząć rysować cienką, drżącą linią, mieć problem z ułożeniem klocków, choć wcześniej z tymi czynnościami świetnie sobie radził. Tymczasowo może pojawić się zez, ale zdarza się to rzadko.
Kłopoty z koordynacją dotyczyć mogą także języka. Niektóre dzieci w tym wieku zaczynają się jąkać. Zwykle dziecko w tym wieku kontroluje i sygnalizuje potrzeby fizjologiczne i nie potrzebuje już korzystać z pieluch (tak w dzień jak i w nocy).

ROZWÓJ EMOCJONALNY
3,5-latek ma silną potrzebę rozładowywania emocji, może pomagać w tym sobie
mruganiem powiekami, dłubaniem w nosie, przestępowaniem z nogi na nogę, ssaniem palca. Potrafi być zazdrosny. Żąda wyłączności – chodzi tu zwłaszcza o relacje w rodzinie. Właściwie nieustannie szuka potwierdzenia miłości i skupienia na nim uwagi. Pyta mamę „Kochasz mnie?”, „Chyba już mnie nie kochasz!”. Często płacze z błahego powodu. Miewa niewidzialnych przyjaciół. Dziecko wyraża poczucie braku bezpieczeństwa. Trzeba uważać, by nie dopuścić, żeby musiał zwracać na siebie uwagę niegrzecznym zachowaniem. Pod koniec tego roku życia maluch potrafi celowo zachować się dobrze lub źle. Jeśli często jest krytykowany przez najbliższych, może uważać, że nie ma sensu sprawiać rodzicom przyjemności, ponieważ oni i tak tego nie zauważą. Dlatego należy doceniać w dziecku to, co pozytywne. Nie dopuścić, żeby musiał zwracać na siebie uwagę niegrzecznym zachowaniem. Dobrze jest tłumaczyć o co nam chodzi. Raczej nie mówić: „Masz być grzeczny” tylko dawać konkretne instrukcje („Nie ciągnij pieska, bo go to boli”). Słowo „nie”, mówić dla określenia jakiejś ogólnej zasady, np.: „Nie bije się nikogo”.

ROZWÓJ MOWY I ZDOLNOŚCI POZNAWCZYCH

Dziecko coraz więcej i wyraźnie mówi. To wiek, w którym przedszkolak śpiewa
pierwsze piosenki, mówi wierszyki, bierze udział w pierwszym przedstawieniu. Jednak z powodów rozchwiania emocjonalnego może się na jakiś czas „zablokować”. Rodzice mogą mieć wrażenie, że się nie rozwija. Tymczasem dziecko jest zbyt skupione na swoich emocjach, by wkładać wysiłek w zdobywanie nowych umiejętności. Taki stan niepostrzeżenie mija. W tym czasie rozwija się wyobraźnia dziecka. Wyraża się to upodobaniem do stwarzania sobie wyimaginowanego towarzystwa. 3,5-latek może mnóstwo energii wkładać
w zabawy i rozmowy z niewidzialnym „przyjacielem”. Bywa, że ktoś taki na dłużej gości w rodzinie. Jest nieszkodliwy, jego obecność świadczy o rozwoju żywej wyobraźni oraz fantazji dziecka, a nie dziwactwa, o które przyziemni dorośli mogą je podejrzewać. Bogata wyobraźnia 3,5-latka może stać się źródłem jego lęków. Dziecko w tym wieku może bać się niemal wszystkiego. Prawdziwego lub nie.

PODPOWIEDZI DLA RODZICÓW:

Między trzecim a czwartym rokiem życia:

Rozwijaj samodzielność.
Umożliwiaj zabawy ruchowe na placu zabaw.
Wprowadź drobne obowiązki.
Wprowadzaj zasady.
Nie ograniczaj samodzielności dziecka, poprzez ciągłe zakazy (częste upomnienia sprawią, że dziecko zaprzestanie nowych prób odkrywania świata i stanie się bojaźliwe).
Mów zawsze poprawnie.
Nie naśladuj „dziecinnej” mowy swojego dziecka (mowa dorosłego ma być wzorem).

Przygotowała pani Bożenka Komenda

WIERSZ DO NAUKI I ZABAWY- WRZESIEŃ

RĄCZKA
Choć niewiele jeszcze wiem,
to pochwalić wam się chcę,
że już siebie dobrze znam
zaraz udowodnię wam.

Tu jest rączka,
tu paluszek
a tu jest mój mały brzuszek.
Uszy, nosek, oczka dwa
uśmiechnięta buzia ma.

PIOSENKA DO NAUKI I ZABAWY- WRZESIEŃ

Tu mam ręce, tu mam nogi,
a po środku brzuszek.
Tu mam głowę, a na głowie
z obu stron mam uszy.
Tu mam brodę, a tu nosek,
tu jest moje czoło.
Jak zobaczę się w lusterku,
śmieje się wesoło.
Moje ręce klaszczą ładnie: klap ,klap
nogi tańczą raz i dwa: tup, tup
w głowie mam pomysłów dużo: ho ho
buzia śpiewa: tralala
skaczę cicho, jak wróbelek
nisko i wysoko
umiem w tańcu bardzo ładnie
chwycić się pod boki